Jak media dzielą społeczeństwo, nakręcają nas i podsycają nienawiść

Matt Taibbi, amerykański pisarz i dziennikarz, pokazuje mechanizm zawężania debaty publicznej według ściśle określonych norm, mimo że nie jest to formalna cenzura. Opisuje krajobraz w USA, ale sytuacja w Europie jest bardzo podobna.

Kontrola tematów i fabrykowanie wiadomości opiera się głównie na kształtowaniu swojej publiki (widzów) w opozycji do innych widzów, szukając zawsze winnego. To ciekawe studium pracy dziennikarzy i kuchni politycznej z USA, szczególnie w latach dziewięćdziesiątych XX wieku – podczas kampanii wyborczych i wydarzeń społeczno-politycznych np. wojny w Iraku.

 

Poniżej przedstawiam fragmenty rozdziału 2 „Dziesięć przykazań nienawiści”.

Pochodzą z wydania „Nienawiść spółka z o.o. Jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem” Matt Taibbi, Wydawnictwo Czarne, (2020).

 

Jeżeli chcesz szybko zapoznać się z głównymi tezami książki, polecam przeczytać rozdziały:

Wstęp; Dziesięć przykazań nienawiści; Dlaczego czytanie newsów jest jak palenie papierosów oraz wywiad z Noamem Chomsky.

Fot. Wydawnictwo Czarne

O mediach dziś:

  • Teraz wiadomości sprzedają jeden zasadniczy produkt: podziały.
  • Najprostszy w produkcji wyrób medialny nosi nazwę:

„Ta Niedobra Sprawa, która właśnie się przydarzyła, to wina Kogoś Innego”.

  • Popyt na niego (wyrób medialny) jest praktycznie nieograniczony.
  • By zarabiać, musieliśmy wytresować sobie widownię w określonej metodzie konsumowania wiadomości. Potrzebni nam jesteście zaniepokojeni, wstępnie nabuzowani, uzależnieni od konfliktu.
  • Musicie podchodzić do wiadomości z pakietem założeń.
  • Ludność może zapoznać się tylko z wąskim zakresem poglądów politycznych (sztucznie zawężanie debaty; zob. Herman i Chomsky, Manufacturing Consent).
  • Dopóki społeczeństwo zajęte jest wzajemną nienawiścią i nie kieruje swego gniewu przeciwko bardziej złożonym procesom finansowym i politycznym dziejącym się z dala od obiektywów kamer, ryzyko czegoś w rodzaju powszechnego powstania jest znikome.
  • Cała sztuka polega na tym, żeby wmówić widzom, że walczą przeciwko tym na górze, podczas gdy w rzeczywistości tłuką sąsiadów, innych konsumentów mediów, takich samych jak oni, tyle że przypadkiem siedzących nie w tej szufladce.

 

Dziesięć przykazań nienawiści

 

  1. Istnieją tylko dwie ideologie
  2. Między tymi dwiema ideologiami trwa wieczna wojna
  3. Nienawidzi się ludzi, a nie instytucji
  4. Wszystkiemu winny jest ktoś inny
  5. Nic nie jest winną wszystkich
  6. Nie kombinuj, kibicuj
  7. Ze swoją drużyną aż po grób
  8. Nasz przeciwnik to dosłownie Hitler
  9. W walce z Hitlerem wszystkie chwyty są dozwolone
  10. Miej poczucie wyższości

 

 

 

Czytaj także:

Wywiad z autorem:

Rozwinięcie dziesięciu przykazań (w języku angielskim)

 

Łukasz Zając – od 2008 roku związany z public relations. Pochodzi z Gliwic, pracuje w Warszawie. Socjolog i ekspert PR.

Specjalizuje się w kilku obszarach komunikacji. Świetnie czuje digital PR, produkcję wideo i media relations. Interesuje go branża spożywcza i rolnictwo, tworzenie nowych produktów (NPD), zarządzanie przez design (service design) oraz rozwój organizacji społecznych. Największe osiągnięcia zawodowe to obsługa kilkunastu firm, zapłacone faktury i powracający klienci.

W 2018 r. wydał poradnik „Po co jest PR?”. Członek Polskiego Stowarzyszenia Public Relations oraz TREND HOUSE. Lubi ludzi, proste sporty (bieganie, rower) oraz docenia uczciwość i szerokie horyzonty. Uwielbia nowe playlisty na Spotify, przesiadywanie w oryginalnych kawiarniach i rozmowy z mądrymi ludźmi. Sprawdzony partner w PR (zobacz rekomendacje).

Kontakt: lukasz@agencjazajac.pl

Sprawdź również Artykuły powiązane
6 minut

Dlaczego Janusz Kaniewski?

Moja miłość do designu zapłonęła po 35 roku życia. Dojrzały pewne spostrzeżenia, dawne studia socjologiczne poszerzyły horyzonty. Zobaczyłem, że jest pewna boska iskra w dobrze zaprojektowanych rzeczach, usługach i przestrzeniach. Jednym z moich mistrzów jest Janusz Kaniewski.

6 minut

Łukasz Zając w podcast: czym jest dziś PR?

Regularnie słucham dobrych podcastów. Często odnoszę się także publicznie do opinii i tematów zaprezentowanych wśród gości. Tak było w rozmowie „BRANDBOOK” poświęconej kondycji dzisiejszego public relations, a szczególnie negatywnym konotacją, nadawanym głównie przez polityków i relacje mediów.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
facebook-icon